Przeskocz nawigację

Archiwa miesięczne: Luty 2009

23

Idąc zgodnie z tematyką – powinieneś przełamać swoje dotychczasowe bariery. Prawda, że proste ?
Otóż okazuje się, że nie. Gdyby czytało to więcej ludzi, to zaraz zapewne podniósł by się krzyk, że nie mogę do wszystkiego tak lekko podchodzić, że życie jest trudne, że w okół same zakłamane mordy, nie ma już prawdziwej miłości, prawdziwej przyjaźni, pieniądz to zło wcielone… I tak mogę wymieniać cały dzień.

Henry Ford kiedyś powiedział :
Jeśli uważasz, że coś potrafisz lub że czegoś nie potrafisz, na pewno masz rację.
(Henry Ford, założyciel Ford Motor Company)

Cofnijmy się na chwilę w Twoją niedaleką przeszłość. Może to być godzina wcześniej, tydzień, lub miesiąć. Dalej nie pójdziemy, bo zależy nam na detalach wspomnień. Spróbuj sobie przypomnieć kilka sytuacji, jakichkolwiek, kiedy oceniałeś swoje szanse na zrobienie bądź zyskanie czegoś.
Niech zgadnę :
- Nie potrafię…
- To się nie uda !
- Ona/On się na pewno nie zgodzi
- Jestem zbyt (..?..), żeby to mieć
- Przecież to nie dla mnie
- …
- Jestem zła/zły
- Jestem brzydka/brzydki
- Wszystko mnie boli
- Nic mi się nie chce.

Mam wymieniać dalej ?

Fajnie. Prześledziliśmy Twoją przeszłość. Teraz podsumuj sobie – ile razy myślałeś o takich rzeczach i na ile potem się sprawdzały. Zadziwiające, prawda ?

Dość popularne jest nawoływanie, aby żyć pełnią życia, korzystać, póki się da i takie tam. Naprawdę fajne słowa. A Ty jak korzystasz z życia ? Martwiąc się ? Narzekając ? Żyjąc pesymizmem ?
Joe Vitale, jeden z twórców własnego sukcesu zaczynając od totalnego zera, napisał w swojej książce :
“Martwienie się jest nieproduktywne.”
I wiesz co ? Ma rację. Podaj mi 3 (słownie – trzy) powody, które są korzyścią wynikającą z martwienia się.
Może być w komentarzu.

Podsumowując zachęcam Cię do zrobienia małego testu. Ciebie to nic nie będzie kosztować, możesz go wykonać jadąc samochodem, tramwajem, siedząc w pracy, chodząc po sklepie, gotując obiad, pijąc piwo przed telewizorem. Od samego rana załóż sobie, że ten dzień będzie dniem radosnym. W tej chwili nie obchodzi Cię, co się stanie. Czy nawrzeszczy na Ciebie szef, niezadowolony klient zerwie umowę, żona strzeli focha ;) Po prostu tego dnia myśl pozytywnie o czym tylko potrafisz, zamieniaj wymienione wcześniej narzekania na coś zupełnie odwrotnego. Uwierz w siebie. Podczas codziennych czynności przenieś się myślami na hawaje, popływaj w basenie wypełnionym po brzegi banknotami, uśmiechaj się bez powodu, nawet do ludzi. Nie zmęczysz się tym, ani nie będzie Ci to w niczym przeszkadzać. To tak niewiele, a rezultaty… No cóż. Sam je odkryj :)

12

Po krótszych przemyśleniach postanowiłem założyć bloga. Poświęcę go zagadnieniu kreowania życia poprzez myśli i czyny, czyli przez nas samych.
Dla tych, którzy nie wiedzą na czym polega ów kreacja, odsyłam do filmu “Sekret”, bardzo rozpowszechnianego w ostatnim czasie w mediach i sklepach. Muszę jednak przed czymś ostrzec… Wielu ludzi nie jest na to przygotowanych, więc obejrzenie takiego filmu potrafi wywołać szok. Tak więc ostrzegam – ten film daje ogromnego kopa do działania i chęci życia ! To jak na razie jedyne skutki uboczne, jakie zaobserwowałem bądź o jakich słyszałem.

Jeżeli ktoś chce sprawdzić, czym jest ten film, zapraszam do pierwszych 20 minut umieszczonych na “jutubie” :

Właściwie mógłbym na tym skończyć, bo we wpisach będzie rozwijała się cała historia. Zapraszam do czytania, będzie tego więcej, będzie przejrzyściej, będzie ciekawie ! :)

Pozdrawiam ciepło

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.